Wpis

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Świadkowie Jehowy - amerykańska religia. Część 5: Konkluzje

Nie można pozwalać aby ktoś inny odpowiadał na Twoje pytania za Ciebie. A chętnych jest do tego wielu i wszyscy krzyczą: My wiemy czego naprawdę chcesz! Wiemy czego ci potrzeba!

............................................................................................................................................................................................................................

 

 

Conclusion

 

Dlaczego spośród wszystkich narodowości na ziemi – Bóg miałby wyselekcjonować właśnie kilku Amerykanów, żeby przekazywali reszcie świata, co On zamierza uczynić? Dlaczego nie Polaków? Albo Argentyńczyków? Albo Somalijczyków?

Gdyby Bóg miał odrobinę przyzwoitości to nigdy nie wybrałby tej krainy. Nie śmiał by tego zrobić ten Bóg. To nie byłoby w Jego stylu. Przecież On preferuje skromne, małe narody. I nie lubi pyszałków. W czasach starożytnych nie wybrał Egiptu ani Rzymu - tylko maleńki Izrael, który nie miał żadnego terytorium.

Musiał wiedzieć ten Bóg, że jeśli na swój „coming out” wybierze kraj, gdzie istnieje mnóstwo dziwacznych religii, gdzie nawiedzonych liderów religijnych można spotkać w każdym barze – to będzie to podejrzane. A już szczególnie wtedy gdy ta jedyna wybrana religia, na tle innych kultów w tym kraju - niczym szczególnym się tak naprawdę nie wyróżnia. Czyżby Bóg był w stanie popełniać takie błędy?

 

 

Look at the big picture

 

Dlaczego w Polsce po roku 1989 był największy wzrost liczby Świadków Jehowy w historii? Bo Bóg tak chciał akurat wtedy? Nie. Po prostu trzeba spojrzeć na to wszystko z perspektywy politycznej i socjologicznej; Strażnica jest tylko częścią wielkiej ekspansji Zachodu na Europę Wschodnią. To nie Świadkowie Jehowy są kreatorami tego ruchu - oni się tylko pod niego podłączają, wraz z Mc Donaldsem, wytwórniami filmowymi czy producentami zabawek. Strażnica, tak jak każdy inny przedstawiciel Zachodu – dostała szansę rozprzestrzeniania się na nowe terytoria – i tę szansę bardzo dobrze wykorzystali. Ale należy pamiętać, że jest to taka sama gra jak zawsze. Jest to kolejny przejaw kolonizacji Polskich umysłów i zasobów materialnych.

 

To również efekt przemian natury aksjologicznej w naszej ojczyźnie. Rozczarowanie komunizmem sprawiło, iż wartości, wzorce i normy funkcjonujące w społeczeństwie amerykańskim uważane są niekiedy przez nas samych za lepsze niż nasze własne, czyli za takie, jakie powinny obowiązywać i u nas; jakże często argumentem, przeważającym szale dyskusji nad jakąś kwestią sporną jest wykazanie, że tak a tak jest w Ameryce, co rozumie się samo przez się jako najlepsze wyjście z sytuacji, nader często ignorując kontekst społeczny, historyczny oraz odmienną mentalność mieszkańców USA.

 

Ameryka przez długi czas stawiana była na piedestale. Teraz społeczne nastawienie się zmienia – powoli zaczynamy doceniać to, co w Polsce jest autentycznie nasze. Oby taka tendencja się rozwijała. Ale w mikro świecie Świadków Jehowy w dalszym ciągu to bogaty i mądry Amerykanin – pokazuje głupiemu Polaczkowi jak to się robi. To Centrala w Brooklynie kontroluje 130 000 Świadków w Polsce. To od ich amerykańskich kaprysów zależy dobre samopoczucie albo nawet życie wiernych. Ubzdurano sobie w Brooklynie, że transfuzja krwi jest złem, że należy pogardzać ludźmi, którzy przestali być Świadkami Jehowy, albo że lepiej iść do więzienia niż do wojska. To Amerykanie kontrolują ogromne zasoby pieniężne wraz z nieruchomościami, położonymi w każdym większym mieście w Polsce. I to Polacy mają się Amerykanom podporządkować a nie odwrotnie. Jest to religia skrojona na amerykańskiego odbiorcę, dostosowana do tamtejszej kultury i obyczajowości. Chociażby z tego powodu światły człowiek urodzony w Polsce – powinien buntować się wobec takiego brutalnego narzucenia wartości amerykańskich Polakom na polskiej ziemi.

 

 

Teraz będzie trochę mojego patosu..

 

 

Ktoś może mi zarzucić: A co Ty masz do zaoferowania? Jesteś tylko krytykiem, reakcjonistą. Nie dajesz nic w zamian. Świadkowie mają konkretne odpowiedzi na ważne pytania. A Ty?

 

Ja nie mam odpowiedzi. Co więcej, gdy tyko słyszę, że ktoś takową ma i to taką, która dotyczy absolutnie każdego człowieka to po prostu z daleka pachnie mi to sekciarstwem i zadufaniem w sobie. Stoję na stanowisku, że każdy powinien samodzielnie dokonywać kreacji własnej egzystencji – albo przynajmniej tego próbować. Tylko rzetelna analiza samego siebie i oraz szczera i przemyślana odpowiedź na pytania: „Czego tak naprawdę chcę? Co sprawia, że czuję się dobrze? - może doprowadzić do czegoś wartościowego w życiu. Nie ma gotowych recept. Nie jestem jednym z tych, którzy obiecują spełnienie, radość i wieczną szczęśliwość za pomocą instrukcji z nieba. Nie można pozwalać aby ktoś inny odpowiadał na Twoje pytania za Ciebie. A chętnych jest do tego wielu i wszyscy krzyczą: My wiemy czego naprawdę chcesz! Wiemy czego ci potrzeba!

Lata życia we współczesnym świecie nauczyły mnie, że zawsze trzeba uważać, gdy ktoś obiecuje coś, co wydaje się zbyt piękne żeby było prawdziwe. I nieważne czy chodzi o system do Forex, piramidę finansową, kurs motywacji, czy też życie wieczne w raju na ziemi. Życzę, aby udawało wam się unikać różnorakich guru, cwanych sprzedawców oraz innych zaklinaczy deszczu. Bo głównie o tym jest ten artykuł. Pilnujcie swojej ciężko zarobionej kasy – i nie dajcie zarobić hochsztaplerom – choćby nie wiem jak wiarygodni i szczerzy się wydawali.

 

Nie dajmy się też zagubić w propagandzie szczęścia, sztucznych potrzeb i luksusowych marek uprawianej przez potęgi marketingowe. Trzeba dużo samozaparcia by nie zatracić w tej papce tożsamości. Nie wiem kto to powiedział, i jak to dokładnie brzmiało, ale pasuje mi ten cytat jak ulał:

„Jeśli sam nie zaplanujesz swojego życia, to prawdopodobnie staniesz się częścią czyjegoś planu”.

A ja nie chcę żebyśmy stali się częścią planu amerykańskiego – a już szczególnie w wersji „geniuszy marketingu” ze Strażnicy. I tak trochę poboczną treścią tego tekstu, którą starałem się przemycić jest zachęta by szukać wartości skrojonych na nasze słowiańskie umysły.

Polacy nie mają środków na wielkie kampanie marketingowe, kreowanie potrzeb i ekspansję. Ale, kto lepiej może wiedzieć co gra w polskiej duszy niż np. polski pisarz? Dlatego refleksja końcowa jest następująca: Wspierajmy to, co polskie. Polską kulturę, artystów, firmy, stowarzyszenia i inicjatywy. Nie wstydźmy się naszej kultury. Nie pozwólmy na kolonizację naszych umysłów i portfeli przez kapitał zagraniczny. Na tyle ile się da samodzielnie kreujmy nasze potrzeby.

 

 

 

 

P.S.

 

Tekst jest oczywiście pisany z pozycji krytyka oraz ma za zadanie wykazać zbieżność Świadków Jehowy ze środowiskiem, które ich poczęło. Co nie znaczy, iż nie można dostrzec u Świadków cech, które nie przystają do amerykańskiej rzeczywistości i zupełnie jej zaprzeczają. Warto wymienić chociażby; ich negatywny stosunek do broni palnej, odmowę służby wojskowej, brak patriotyzmu, odmowę uczestniczenia w świętach narodowych, negatywny stosunek do edukacji i nauki oraz postulat by prowadzić skromne życie.

 

Ponadto autor nie stoi na stanowisku, iż wszystko w USA jest beznadziejne i kiczowate. Ameryka to świetny kraj i często wspaniali ludzie. Możemy się od nich wiele nauczyć. Ubolewam jedynie nad tym, że tej Ameryki jest w naszym polskim świecie tak dużo: filmy, seriale, restauracje, politycy, komiksy, religie, telefony, zabawki etc. Jest to oczywiście znakiem tego, że to oni są zwycięzcami i wygrywają kulturowo, militarnie oraz finansowo. Są świetni w zarządzaniu, bardzo pracowici i co najważniejsze mają wyniki. Pogody ducha i pewności siebie też na pewno możemy im zazdrościć.

 

Daleki też jestem od uogólniania negatywnych cech o których pisałem na całe społeczeństwo USA, chociaż zdaję sobie sprawę, że tak to właśnie w tym artykule wyglądało. Pisanie o stereotypach dotyczących całych państw – to zawsze śliski temat. Tych którzy poczuli się obruszeni takim postawieniem sprawy – przepraszam. Ale dla dobra wyrazistości oraz płynności tekstu zrezygnowałem z pisania w każdym miejscu fraz typu, że to „niektórzy”, „daje się zaobserwować”, „moim zdaniem”, „wielu z nich” itp.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
sj23
Czas publikacji:
poniedziałek, 21 kwietnia 2014 18:01

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Nick napisał(a) z 170.34.104.* komentarz datowany na 2014/04/22 18:05:32:

    Wiesz co pomimo, że sie z tobą nie zgadzam w niektórych kwestiach to, swietnie sie cie czyta, nawet taki artykuł gdzie druga połowa udowadaniała, że pierwsza połowa nie była taka zła hahahaha. Amerykanie nie sa pracowici, to lenie, którzy zadroszczą japończykom i niemcom zacięcia w low rewarding activities jak inżyniering, programowanie czy księgowość, amerykanie za to są bardzo kreatywni i pweni siebie co jest przyczyną zawisci do nich przez zakompleksione narody np. kraje bliskiego wschodu.

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/23 22:49:59:

    Trochę się dziwię że omawiając religię SJ nie odniosłeś się zupelnie do jej ścisłych powiązań z masonerią. Są to przecież fakty, które jako krytyk nie powinieneś był(według mnie) pominąć. Russel jak i Rutherford byli masonami. Fascynacja tego pierwszego syjonizmem(stąd wspomniana przez Ciebie nazwa Zion's Watch Tower and Herald of Christ's Presence), piramidą(choćby książka Boski Plan Wieków), symbole masońskie na pierwszych strażnicach(krzyż w koronie, zbroja), piramida na jego grobie itd. świadczą same za siebie. Myślę że należałoby trochę naświetlic te fakty Twoim czytelnikom z których niektórzy są pewnie ŚJ. Wielu z nich nie ma zielonego pojęcia że to właśnie ŚJ jako pierwsi, jak sądze, głosili z taką pompą i oddaniem Nowy Porządek(co w sumie od niedawna robią politycy) i to właśnie ich "najdokładniejsze" wydanie Biblii jest w przekładzie Nowego Porządku(New World). Jest to takie zbieżne choćby z dolarem na ktorym widnieje piramida i napis "novus ordo seclorum". Myślącym da to do myślenia.

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/23 22:54:10:

    prostuję swoją pomylkę-mają wydanie Biblii w przekładzie Nowego Swiata(New World)...hehe

  • sj23 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 09:11:05:

    Dzięki za komentarz. Raczej o Masonach nic nie napiszę - bo zwyczajnie się na tym nie znam. I chyba nie jest to dla mnie ważny temat. To, że jakieś powiazania ŚJ z masonerią były - to może się przekonać każdy - jest mnóstwo opracowań na ten temat. Wystarczy zresztą spojrzeć jak wygląda grób Russella (nawet w google). Ale nie wiem w sumie czy to jest takie ważne, w tamtych (wczesny XXw) czasach prawie każda ważna osoba USA - była powiązana z Masonami. Obecnie żadnych związków Świadków Jehowy z Masonami nie widzę - a szkoda bo Masoni mają całkiem dobre założenia i cele. I na pewno Świadkom Jehowy wyszło by na dobre zająć się wreszcie światem realnym wokół siebie - zamiast ciągle napieprzać o Armagedonie.

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 10:54:54:

    Obecnie powiązań jest tyle samo-jest to religia(jedna z wielu) stworzonych przez masonerię. Cechami wspolnymi po ktore najłatwiej sięgnąć obecnie to te ktore już wspomnialem-gloszenie Nowego Porządku i Biblia w przekladzie Nowego Swiata oraz nieuznawanie Jezusa jako Boga, skladanie ofiar z dzieci(wbrew temu co napisane jest w Biblii). No ale jak uważasz. Ja nie nazwalbym dobrym założeniem i celem wprowadzenia na ziemi jednego totalitarnego rządu z pracującymi na niego ,sciśle kontrolowanymi niewolnikami.

  • sj23 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 11:14:58:

    Składanie ofiar z dzieci?? Byłem długo Świadkiem Jehowy i o czymś takim nigdy nawet nie słyszałem. A co do Masonów to ja się na tym nie znam, ale to, co czytałem o Masonach i to, co mówiono mi w muzeum i świątyni masonów w Londynie, nie zakładało nowego totalitaryzmu ani niewolnictwa. Jak masz jakieś wiarygodne źródła to mogę coś przejrzeć na ten temat.

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 11:18:46:

    Zaprzeczasz też samemu sobie-z jednej strony nic o masonach nie napiszesz bo zwyczajnie się na tym nie znasz a z drugiej twierdzisz że mają całkiem dobre założenia i cele...Jednocześnie krytykujesz ŚJ że ciągle napieprzają o Armagedonie z czego w gruncie rzeczy przecież powinieneś być zadowolony bo są tworem masońskim i wykonują tylko założenia i cele(ogłupianie ludzi) odgórnie ustalane przez oraganizacje masońskie ktore uważasz za całkiem dobre....

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 11:21:40:

    składanie ofiar z dzieci-nie podawanie transfuzji krwi sprzeczne z Biblią. W muzeum można usłyszeć różne rzeczy a masoneria oczywiście przedstawia się jako organizacja intelektualna postępowa ....materiały mogę Ci przesłać ale nie w tej chwili bo idę do roboty:)

  • sj23 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 11:36:56:

    Zaprzeczam sam sobie tylko z Twojego punktu widzenia. Z tego, co niewiele wiem o Masonach to ich celem wcale nie jest ogłupianie ludzi. Jeżeli uważasz inaczej to podaj jakiś wiarygodny materiał na ten temat.

    Ja na pewno za ogłupianiem ludzi nie jestem. Mogę zdanie o Masonach zmienić - nie upieram się. Nie chciałbym tylko wchodzić w jakieś ciężkie conspiracy theories - ale opierać się na w miarę wiarygodnych źródłach.

    Postrzeganie zakazu transfuzji - jako składanie ofiar z dzieci - dla mnie to grubymi nićmi to jest szyte. Mnie to nie przekonuje.
    Ale jak masz jakiś obszerniejszy artykuł na temat aktualnych połączeń ŚJ z Masonami - to chętnie przejrzę. Miłej pracy :)

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/24 19:41:44:

    hehe...nie obejdzie się bez "conspiracy theories" biorąc pod uwagę że omawianym przez Ciebie tematem jest religia ŚJ. Jako jeden z nich cały czas ocierałeś się przecież o konspirę więc jak chciałbyś jej teraz uniknąc??? Weżmy np. spotkania sług pomocniczych-omawiane tam tematy to już jest pierwsze wtajemniczenie:) Poziom wyżej tajne narady braci starszych...itd.itd. az dojdziemy do wspominanego przez Ciebie Ciała Kierowniczego-zbiorowej osoby której tożsamość nie jest znana a która decyduje o życiu i śmierci wyznawców. Podobnie zresztą zakonspirowana jest tożsamość "wyśmienitych" tłumaczy-redaktorów Biblii w przekładzie New World....
    Jeśli chodzi o transfuzję to dla mnie jest to szyte bardzo cienkimi nićmi bo jaką większą ofiarę może ponieść rodzic niż śmierć własnego dziecka za swoim pełnym przyzwoleniem??? Jest to przecież złożenie dziecka na ofiarę w imię nakazów narzucanych przez nieznanych ludzi z Ciała Kierowniczego i nie związanych a wręcz przeciwnych do nakazów biblijnego Boga.Tu nie chodzi o przekonywanie ale o zobaczenie czegoś jakby z boku. Złożenie ofiary jest tu podane w nowym ubranku-skrojonym odpowiednio na miarę czasów w których żyjemy. Jest to składanie ofiar w pełni zalegalizowane prawnie w wielu krajach. To jedna z "kuriozalnych wyjątkowosci" wyjątkowej religii ŚJ i nie dotyczy tylko dzieci ale i bliskich!
    Materiały Ci wyślę ale wolałbym na pocztę. Czy to jest Twój mail: gangrena@10g.pl?

  • sj23 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/25 11:56:24:

    Heh wiedziałem :) No ale spoko ..
    Problem z wielkimi konspiracjami jest taki, że nie ma żadnych argumentów, które mogłyby im zaprzeczyć - ponieważ wszystko może być konspiracją :)
    Są niefalsyfikowalne - tak samo jak poglądy religijne.

    Z tymi ofiarami dalej nie kupuję. Dla mnie to jest bardziej przejaw religijnego fanatyzmu, chęci odróżnienia się od innych religii i dosłownej i pokrętnej interpretacji Biblii.

    Jak prześledzisz historię poglądów Świadków Jehowy to się okazuje, że nie zawsze byli przeciwko transfuzji - a kiedyś wręcz ją popierali. Więc na którym etapie ŚJ zaczęli służyć NWO? Czy od początku "ofiary z dzieci" były wpisane w ideologię? Jak? Poza tym oprócz braku transfuzji - rodzicie ŚJ robią wszystko co w ich mocy żeby dzieci ratować. Więc trudno tu mówić o jakiejś ofierze. Dla mnie to się nie trzyma kupy.
    Ale spoko możesz coś przesłać na gangrena@10g.pl. Im więcej się wie tym lepiej. Pozdrawiam.

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/25 13:10:38:

    Najpierw podam wersety które ŚJ może pozwolą zrozumieć pewne kwestie. Podaję je nie dlatego że chcę tu kogoś ewangelizowac ale dlatego że Cialo Kierownicze raczej pomija je w swojej pokrętnej interpretacji kwestii krwii.
    Biblijny Bóg brzydzi się ofiarami z dzieci i ofiar takich nie oczekuje- 5 Mojżeszowa 12:30,31 , Jeremiasza 7:31
    W razie wyższej konieczności(ratowania życia lub zdrowia) anulowany jest zakaz jedzenia mięsa z krwią: 3 Mojżeszowa 17:14-16, zakaz spożywania chlebów świątynnych: 1 Samuela 21:1-7 oraz nakaz przestrzegania szabatu- Mateusza 12:9-15
    Oczywiscie zgadzam się z Tobą że rodzice ŚJ robią wszystko żeby ratować swoje dzieci ale takie sprawy jak "środki zastępcze" można analizowac w sytuacjach ktore nie są nagŁe i nie wymagają natychmiastowej reakcji.
    Zgadzam się rownież że ŚJ na początku bardzo popierali transfuzję a pożniej się z tego wycofali. Zauważ że na początku również zgadzali się z tym że Jezus umarł na krzyżu a pożniej stwierdzili że na palu. Tym samym nie tylko nie uznają Go za Boga ale uczynili z Niego falszywe bóstwo-aszerę. Takie słupy Izraelici musieli przecież wycinac w Starym Testamencie.Były to symbole pogańskich wierzeń.
    SJ(nie mowię tu np. o czlonkach Ciała Kierowniczego) nie mają też pojęcia że że głosząc iż ONZ jest Bestią z Objawienia stanowili jednocześnie bez swojej wiedzy jej część od 1991-2001 roku. Nie wiedzą że przedstawiciele Towarzystwa brali udział w konferencji OBWE w 2006 roku. Napewno nie byli tam w celu gloszenia dobrej nowiny....hehe. Wszystko to można znalezć w internecie-żródła potwierdzone.
    Tak też ŚJ pomijając fakt godzenia się na poświęcenie dzieci i bliskich na ołtarzu wiary(w racje Ciala Kierowniczego) nie mają również pojęcia o tym że wcale nie są neutralni....
    Materiały wyślę Ci ale już nie dzisiaj....Rozpisałem się...Mam nadzieję że komuś się to przyda. Pozdro!

  • zanek60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/25 13:41:55:

    dodam jeszcze że Towarzystwo Strażnica jest bardzo dumne z takich ofiar o czym świadczy choćby okladka Przebudzcie się! z 8 czerwca 1994 roku. Jak sam wiesz Towarzystwo bardzo pilnuje procedur związanych np. z podpisywaniem oświadczeń o nie przyjmowaniu krwi. Jak widać bardzo im zależy żeby wszystko odbywało się "jak należy"! Bardzo podejrzana skrupulatność....
    Tutaj link do ciekawego artykułu:
    www.jw-ex.pl/sj-a-krew-1/transfuzja-krwi-stanowczosc-jej-unikania/

  • Gość rosemary napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2015/12/27 11:15:39:

    W kwestii Ameryki polecam Steinbecka zwłaszcza "Podróże z Harleyem".
    Świadkowie Jehowy są sektą która powstała w Ameryce ale czy to znaczy że świadkowie w Polsce są amerykańscy? Na pewno wnieśli do sekty coś polskiego. Tak mi się przypomniało jak w mojej sekcie siostry japońskie chciały wprowadzić zwyczaj że to chłopaków się przepuszcza w drzwiach. I co się okazało, nic z tego nie wyszło! My kobiety polskie obroniłyśmy swoją kulturę, mimo wszystko. Teraz jestem z tego dumna!

  • Gość byly napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2016/01/12 10:17:36:

    Zanek60 napisał prawdę.

Dodaj komentarz

Kalendarz

Czerwiec 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Kategorie

Kanał informacyjny



gangrena@10g.pl

Opcje Bloxa